Przejdź do treści

Bezpłatny raport · sezonowość i widoczność

Kiedy Twoi klienci szukają — i czy wtedy Cię znajdą.

Podaj frazy, po których chcesz być w Google, i adres swojej strony. Odsyłamy raport: w których miesiącach popyt rośnie, gdzie dziś stoisz w wynikach, ile wejść w szczycie trafia do innych i do kiedy trzeba opublikować treść, żeby zdążyć.

Trzy odpowiedzi i jeden termin

Sama sezonowość mówi, kiedy jest popyt. Nie mówi, czy wtedy Cię widać. Dlatego w raporcie są obie rzeczy obok siebie.

1 · Kiedy

Popyt miesiąc po miesiącu

Mapa dwunastu miesięcy dla każdej frazy. Widać szczyt, dołek i to, które frazy są naprawdę sezonowe, a które ciągną równo przez cały rok.

2 · Gdzie jesteś

Twoja pozycja dziś

Miejsce Twojej domeny w wynikach Google dla każdej frazy — albo uczciwe „poza pierwszą pięćdziesiątką”, jeśli tak jest.

3 · Ile tracisz

Wejścia, które idą do innych

Szacunek dla miesiąca szczytu: ile kliknięć dałoby trzecie miejsce, minus to, co dziś dostajesz. Z opisem, jak to liczymy.

+ · Do kiedy

Plan publikacji z datami

Nowa podstrona potrzebuje zwykle dwóch–trzech miesięcy na pozycję. Dostajesz daty startu i plik do kalendarza z przypomnieniem tydzień wcześniej.

Tak wygląda raport

Sześć stron A4 z nazwą Twojej domeny: okładka, najważniejsza liczba, mapa popytu, tabela widoczności, plan publikacji i to, co z tym zrobić. Obok przykład na zmyślonej lakierni — liczby w nim są demonstracyjne, w Twoim raporcie będą pomiary Twojej domeny.

Otwórz przykładowy raport (PDF)
Trzy strony przykładowego raportu: okładka „Twój rok w Google”, strona z liczbą traconych wejść i tabela widoczności fraz

Zamów raport

Wystarczy jedna fraza, najwięcej dziesięć. Im bliżej tego, co wpisują Twoi klienci, tym lepiej — „lakiernia proszkowa poznań”, a nie „usługi lakiernicze”.

Raport przygotowuję sam i odsyłam w jeden dzień roboczy. Maciek.
Adres zostaje u mnie i służy do wysłania raportu i odpowiedzi na ewentualne pytania.

Bez newslettera. Jeden mail z raportem.

Pytania

Ile to kosztuje?
Nic. Raport jest Twój i możesz go użyć sam albo z kimkolwiek. Jeśli zechcesz, żebyśmy zrobili plan za Ciebie, porozmawiamy o tym osobno.
Skąd są liczby?
Wolumeny wyszukiwań to średnie miesięczne dla Polski z ostatnich dwunastu miesięcy. Pozycję sprawdzamy dla Twojej domeny w wynikach organicznych w dniu pomiaru. Źródło i datę pomiaru podajemy w raporcie, na ostatniej stronie.
Jak liczycie „tracone wejścia”?
Bierzemy wyszukiwania w miesiącu szczytu i udział kliknięć, jaki według publicznych badań daje trzecie miejsce (ok. 10%). Odejmujemy to, co daje Twoja obecna pozycja. To szacunek, nie obietnica — reklamy, mapa i inne elementy wyników zmieniają ten udział.
Dlaczego publikować tak wcześnie?
Nowa podstrona potrzebuje czasu, zanim Google ją zaindeksuje i ustawi wysoko — zwykle dwóch–trzech miesięcy. Treść opublikowana w miesiącu szczytu dostaje pozycję, kiedy popyt już spada.

Gwarancja 30 dni — na naszą robotę, nie na decyzję Google

Jeśli w ciągu trzydziestu dni nie dostaniesz od nas tego, co opisaliśmy — pomiaru z datą, powodu przy każdej brakującej stronie i listy zadań w kolejności — oddajemy pieniądze. Czego nie obiecujemy: że Google na pewno zaindeksuje konkretną podstronę. Tej decyzji nie podejmujemy my.

Prześwietlenie za 0 zł Zadzwoń